Jeżeli masz problemy z zarządzaniem swoimi finansami – koniecznie przeczytaj recenzje książki, która nie straciła na aktualności od 1926 r. A potem leć do księgarni.
„Najbogatszego człowieka w Babilonie” poznałem, dzięki Jakubowi Roskoszowi, a właściwie jego relacjom na Instagramie. Z tego co pamiętam jego wpisy o tym tytule spowodowały wyczerpanie stanów magazynowych Empiku oraz zalew pozytywnych recenzji upublicznionych na story influencera.
Sięgnąłem więc i ja po tę lekturą, pełna przypowieści oraz wiedzy, która niejednemu może pomóc ogarnąć finanse osobiste.
Polski tytuł: Najbogatszy człowiek w Babilonie
Oryginalny tytuł: The Richest Man in Babylon
Autorstwo: George S. Clason
Polskie tłumaczenie: Małgorzata Małecka
Wydawnictwo: Studio EMKA
Recenzja właściwa
Książka, jak wspomniałem jest pełna wiedzy, która jest opowiedziana za pomocą przypowieści. Przypowieści mają generalnie swoje zalety – mądrość jest w nich ukazana w sposób praktyczny, wciągający (zgodnie z prawidłami storytellingu) i zachęcający do poznania. Tak rzeczywiście jest i tutaj – miejsce akcji jest obsadzone nie gdzie indziej jak w starożytnym Babilonie, słynącym właśnie z bogactwa.
Zapoznając się z przedstawionymi historiami poznajemy kolejne lekcje zdobywania i zarządzania majątkiem. Opowieści, mimo że osadzone w starożytności, miały przełożenie zarówno na czasy twórczości autora („Najbogatszy człowiek w Babilonie” został wydany w 1926 roku!) jak i na czasy dzisiejsze. Przedstawiona wiedza z zakresu zarządzania finansami czy też podejścia do pracy jest po prostu uniwersalna.
Lektura jest relatywnie krótka, zwięzła, napisana prostym językiem i dająca mnóstwo wartości.
Wiedza jaką zyskasz
Będzie to przede wszystkim wiedza z zakresu zarządzania finansami – zdobywania kapitału, pomnażania go, trzymania w ryzach. Oczywiście jeżeli wcześniej uczyłeś się tego – poprzez książki, blogi etc. – wiele rzeczy będzie znajomych.
Zapewniam Cię jednak, że nawet jeżeli jest w miarę biegły w finansach osobistych – lektura książki nie pójdzie na marne.
Wartość teoretyczna
Lektura nie jest akademickim podręcznikiem, jednak przedstawiona wiedza jest co do zasady zgodna z oficjalnym kanonem. Może nie poznasz skomplikowanych definicji czy wzorów – ale za to zrozumiesz to będziesz rozumiał mechanizmy (czego niekiedy nie można powiedzieć nawet o absolwentach studiów ekonomicznych).
Ocena: Umiarkowana wartość teoretyczna.
Wartość praktyczna
Wszystko czego się nauczysz jest do zastosowania od zaraz. Czasami są to z pozoru proste rzeczy… ale spróbuj je zastosować i się tego trzymać – efekty Cię zaskoczą.
Ocena: 10/10
Ocena ogólna
Jeżeli ogarniasz zarządzanie finansami osobistymi – książka wciąż warta przeczytania, mogąca rzucić nowe światło na wiele rzeczy.
Jeżeli jednak nie ogarniasz finansów – idź do księgarni!
Ocena ogólna: 9/10
Podsumowanie
Mało jest książek, które TRZEBA przeczytać. Co prawda wiele lektur tak star się w taki sposób promować, ale najczęściej to bujdy. Tej też nie trzeba. O ile czerpie się wiedzę o finansach z innych źródeł. Jeżeli się nie czerpie – to będzie to lektura, która faktycznie należy poznać.