Czy przedsiębiorca będzie dobrym menedżerem? A czy menedżer będzie dobrym przedsiębiorcą? Czasem tak, ale czasem nie. A to dlatego, że każda z tych osób ma inną funkcję w kreowaniu i zarządzaniem biznesem.

 

Dzisiejszy temat jest o tyle ciekawy, że często oba pojęcia są traktowane jednakowo. Kompetencje menedżerskie są zrównywane z kompetencjami niezbędnymi do założenia biznesu. To błąd, który już nieraz odbił się czkawką i przedsiębiorcom, którzy nie wyobrażali sobie zatrudnić ludzi na wysokie stanowiska kierownicze, i menedżerom, którzy uważali, że skoro dobrze im idzie na wysokich szczeblach korporacji to praca na „swoim” będzie przysłowiową bułką z masłem.

 

Kim jest przedsiębiorca?

 

Kim jest przedsiębiorca? W ujęciu prawnym to osoba (również prawna), która prowadzi przedsiębiorstwo pod firmą – czyli nazwą. Tak – w ujęciu prawnym słowo „firma” oznacza nazwę. Oczywiście nie będziemy się tutaj rozbijać o niuanse prawne tylko przejdziemy do sedna. W potocznym rozumieniu to osoba, która zakłada czy prowadzi firmę. Czyli przedsiębiorcą jestem ja, jesteś lub będziesz Ty, ale jest nim też Jeff Bessos i inne osoby z listy najbogatszych.

 

Często to przedsiębiorcy zarządzają firmą. I takich przykładów jest ogrom – wspomniany Jeff Bessos, Mark Zuckenberg, Richard Branson. Założyciele firm, którzy jednocześnie nią zarządzali to również Steve Jobs czy nasz polski Jan Kulczyk. Jak pokazała historia byli więc nie tylko dobrymi przedsiębiorcami, ale i dobrymi menedżerami.

 

A czy można inaczej? Być dobrym przedsiębiorcom a kiepskim menedżerem lub świetnym menedżerem, ale już nie przedsiębiorcą? Można. Ale zobaczmy jeszcze kim jest menedżer.

 

Kim jest menedżer?

 

Menedżer jest osobą zarządzająca – jak sama nazwa wskazuje. Słowo menedżer (manager) pochodzi od management czyli właśnie zarządzania. Zarządzać można na różnych płaszczyznach. Na początku mamy first-line managerów czyli menedżerów niskiego szczebla. To tylko tak źle brzmi – faktycznie są to osoby, które zarządzają zespołami czy projektami. Czuwają nad operacjami, zarządzają operacjami – codziennym życiem firmy.

Menedżerowie średniego szczebla zarządzają departamentem lub działem. Tworzą taktyki, implementują założenia i strategie przełożonych – menedżerów wysokiego szczebla, którymi z kolei dyrektorzy wykonawczy (CEO), prezesi, członkowie zarządu.

 

Jak widzisz menedżerowie bywają przeróżni i mają przeróżny zakres obowiązku. Elementami wspólnymi jest zaś zarządczy charakter pracy i umiejętności, które możemy nazwać menedżerskimi. Różni menedżerowie specjalizują się w danych dziedzinach – marketingu, finansach, księgowości, produkcji.

Oczywiście nie każdy menedżer jest właścicielem firmy.

 

Czy własność oznacza zarządzanie?

 

Żeby dobrze wszystko wytłumaczyć muszę powiedzieć trochę o spółkach. Ale tylko trochę. Spółki kapitałowe, takie jak spółka z ograniczoną odpowiedzialność czy spółka akcyjna, zostały stworzone dawno temu przez bogate mieszczaństwo. Ludzie, którzy szybko się wzbogacili mieli nadwyżki finansowe. Chcieli, żeby te pieniądze działały – żeby same pracowały. Żeby się pomnażały, ale w tym wszystkim nie potrzebowały pracy ich właściciela.

 

Stworzono więc spółki – odrębne byty, których zadaniem było przynieść zarobek. To kapitał decydował o ich istnieniu. Właściciele udziałów w firmie zatrudniali zarząd – profesjonalnych menedżerów, którzy za odpowiednią wypłatą zarządzali utworzoną spółką. To ci menedżerowie pracowali na to, aby firma się rozwijała. Właścicielem spółki czy też udziałów w niej i osobami uprawnionymi do wypłacania sobie zysków z firmy pozostali ludzie, którzy dali pieniądze na rozruch. Dali życie spółce i dalej nie musieli uczestniczyć w jej życiu.

Spółki kapitałowe istnieją do dziś. Wiesz czym są akcje na giełdzie? Właśnie małymi częściami własności danych spółek.

 

Mamy więc rozdzielność własności od zarządzania. To nie znaczy, że zawsze jest ona obecna. Myślę, że większość polskich firm i spółek jest prowadzonych przez założyciela. To jest ok, ale tak być, jak wskazałem, nie musi.

Często jednak, w dalszych etapach rozwoju firmy, założycieli zastępuje niepowiązany rodzinnie czy kapitałowo zarząd. Może tak się dziać z wielu powodów. Jednym jest to, że właściciel chce przejść na wcześniejszą emeryturę i wykorzystać pieniądze póki jest młody. Może też być tak, że młody nie jest i po prostu przechodzi na emeryturę. Zdarza się jednak tak, że firma się tak rozwija, że założyciel nie daje sobie z nią rady – aby firma trwała i się rozwijała potrzebne są zupełnie inne umiejętności niż przy rozkręcaniu biznesu.

 

Kompetencje przedsiębiorcy i menedżera

 

Kompetencje menedżera i przedsiębiorcy mogą się pokrywać, ale w podstawowej wersji się różnią. Przedsiębiorcy – założycielowi biznesu – nie jest potrzebna rozległa wiedza o strukturach organizacyjnych, prawie, psychologii. Kiedy firma się rozrośnie – może zatrudnić sobie od tego ludzi.

Przedsiębiorca zaś musi potrafić zrobić coś z niczego. Musi mieć odwagę, żeby zaryzykować własne pieniądze nie wiedząc jak zareaguje rynek. Tych cech menedżer wcale nie musi mieć. Może świetnie zarządzać, ale jednocześnie bać się wejść na rynek ze swoim produktem. Może świetnie działać na gotowym biznesie, ale nie mieć pomysłu i nie mieć tej iskry niezbędnej do stworzenia czegoś od nowa.

 

Są przedsiębiorcy, którzy nie dali by sobie rady na stanowisku menedżerskim w korporacji. I najlepsi menedżerowie, którzy nie odnajdą się na swoim. Oczywiście warto, będąc przedsiębiorcą szkolić się w naukach o zarządzaniu – na pewno to się przyda.

Będąc zaś menedżerem warto pielęgnować w sobie aktywną i przedsiębiorczą postawę, która przy nowych projektach, realizacjach czy w kryzysach może ona stanowić o sukcesie lub porażce.

 

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
 

Może zainteresują Cię poniższe posty?