Wiele firm zaczyna budowanie marki od nazwy i logo. To zrozumiałe – są najbardziej widoczne, pojawiają się na produktach, w reklamach i w komunikacji z klientem. Problem polega na tym, że bardzo często traktujemy je jak fundament marki, podczas gdy w rzeczywistości są jedynie jej narzędziami.

 

Nazwa, identyfikacja wizualna czy typografia mają za zadanie komunikować to, czym marka jest i jaką obietnicę składa odbiorcy. Same w sobie nie tworzą jednak znaczenia – mogą je jedynie wzmacniać albo osłabiać. Nawet najlepszy projekt graficzny nie zbuduje marki, jeśli nie stoi za nim spójna koncepcja, realna wartość oraz konsekwentne działania firmy.

 

Czym naprawdę jest marka?

W najnowszym numerze Business Life Polska pokazuję, gdzie w rzeczywistości zaczyna się branding i dlaczego tak łatwo pomylić jego formę z treścią. Piszę o tym, czym marka jest z punktu widzenia odbiorcy – jako zestawem skojarzeń, doświadczeń i obietnic, które powstają w wyniku wielu punktów styku z firmą. Z tej perspektywy nazwa czy logo przestają być celem samym w sobie. Stają się elementami większego systemu komunikacji, który ma jedno zadanie: jasno pokazać, czym marka jest i czego można się po niej spodziewać. To właśnie dlatego niektóre marki potrafią budzić bardzo konkretne skojarzenia – nawet zanim zobaczymy produkt czy skorzystamy z usługi.

 

W artykule pokazuję również, że marka funkcjonuje podobnie jak opinia o człowieku. Nie tworzy jej jedno działanie ani jeden komunikat, lecz całość doświadczeń, które z czasem układają się w określony obraz. Każdy kontakt z marką – reklama, produkt, obsługa klienta czy opinie innych ludzi – wzmacnia albo osłabia jej znaczenie.

 

Marka to coś więcej niż projekt graficzny

Z tej perspektywy branding przestaje być wyłącznie zadaniem dla projektanta czy agencji kreatywnej. Staje się procesem strategicznym, który obejmuje sposób działania firmy, jej decyzje biznesowe oraz sposób komunikacji z odbiorcami.

W artykule przeczytasz m.in. o:

  • tym, dlaczego nazwa marki wcale nie musi wiele znaczyć, aby była skuteczna,

  • jakie znaczenie mają skojarzenia i doświadczenia w budowaniu brandu,

  • z czego naprawdę składa się identyfikacja wizualna marki,

  • jakie elementy – od kolorów po typografię – wpływają na sposób jej postrzegania,

  • oraz dlaczego logo jest ważne, ale nigdy nie jest samą marką.

 

To tekst o brandingu rozumianym szerzej niż projekt znaku graficznego. O marce jako konsekwencji decyzji i działań, które z czasem budują określone skojarzenia w głowie odbiorcy.

 

Zachęcam do lektury. Całość pod linkiem: Marka to nie logo, a dobra nazwa to dopiero początek .

 

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
 

Może zainteresują Cię poniższe posty?