Marka to nie tylko logo (Business Life Polska)
Wiele firm zaczyna budowanie marki od nazwy i logo. To zrozumiałe – są najbardziej widoczne, pojawiają się na produktach, w reklamach i w komunikacji z klientem. Problem polega na…


Przeglądając facebookowego walla natknąłem się na osobliwy wpis. Screen nagłówka z Newsweeka (zobacz źródło). Nagłówek niby prawdziwy, niby całkiem zabawny. Ale jakby się tak zastanowić – bez sensu.
Newsweek, podsumowując, mówił o tym, że koronawirus obnażył prawdę – influncerzy nie są potrzebni. Po co komu ich rady, ich piękne wnętrza wrzucane na instagramie z hashtagiem #zostańwdomu.
Jest kryzys i ludzie potrzebują stabilności, pracy, pieniędzy. Potrzebują makaronu, chleba i papieru toaletowego. Nie jest tak?
Kiedy nie możesz kupić mięsa w sklepie, po co ci kanał na Kuchnia+; kiedy restauracje są zamknięte po co ci blogi kulinarne? Pamiętaj jednak, że na co dzień w sklepach masz żywności aż za dużo, a restauracje są otwarte. To jest normalność. A w normalności ludzie potrzebuję influencerów… w pewnym sensie.
Influencerzy, blogerzy, youtuberzy – zastępują nam media. Bloger lifestylowy jest tak potrzebny jak lifestylowe czasopismo czy rzeczony Newsweek. Youtuber jest tak potrzebny jak nowy format w TVN.
Media w dzisiejszej świecie nie pełnią tylko funkcji informacyjnej. Pełnią też funkcję rozrywkową i eskapistyczną. Czy są niezbędne jak woda, jak powietrze, jak makaron? Oczywiście, że nie! Ale człowiek, kiedy zaspokoi jeden poziom piramidy Maslowa – idzie wyżej.
Czy influencerzy są niezbędni? Nie. Podobnie jak nowy iPhone czy telewizor. Ale czy są potrzebni? Nie powinniśmy tego tak rozpatrywać, bo influencer to nie strażak czy policjant. Są ważni, są pomocni dla osób, które liczą się z ich opinią czy oglądają/czytają ich aby mieć większą motywację.
Koronakryzys nic nie obnażył. Pokazał jednak, że ludzie mają pewną hierarchię potrzeb.
Pokazał jak mało ważne stają się wyższe poziomy piramidy Maslowa, kiedy walą się fundamenty.
Wiele firm zaczyna budowanie marki od nazwy i logo. To zrozumiałe – są najbardziej widoczne, pojawiają się na produktach, w reklamach i w komunikacji z klientem. Problem polega na…
W świecie, który zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, jedna rzecz pozostaje niezmienna – potrzeba ciągłego uczenia się. Wiedza przestaje być czymś, co zdobywamy raz na studiach i wykorzystujemy…
Mimo że dzisiaj wszyscy przekonują, że marketing zmienia się z dnia na dzień, nie do końca tak jest. Prawdziwy marketing – ten, który stoi na solidnych fundamentach strategii, zrozumienia…
Jak skutecznie korzystać z AI dzięki zastosowaniu kilku porad? A jak sztucznej inteligencji używają najwięksi rynkowi gracze? O tym pisałem w dwóch ostatnich wydaniach BLP. Już chyba nie muszę nikogo…